Obowiązkowa służba wojskowa…

Wobec wielu zarzutów i informacji płynących od ludzi w realu i necie oświadczam uroczyście i z całą mocą:

Brak umiejętności poprawnego doboru odzieży nie może być traktowany jako dostateczny powód do przebierania młodych ludzi za żołnierzy!

Wycofanie obowiązkowej służby wojskowej jest osiągnięciem cywilizacyjnym, jak wolna sobota. Przywracanie jej jest ogromnym krokiem w tył.

Inne fakty przemawiające przeciw obowiązkowi wojskowemu:
– Wielu ludzi w obecnym empatycznym społeczeństwie nie ma w sobie odporności na to co go czeka „w kamaszach” – i wciskanie go tam jest pozbawianiem społeczeństwa wrażliwej na potrzeby ludzkie jednostki.
– Zawodowi żołnierze nie chcą „narybku” – żołnierz chętny to żołnierz dobry. Teraz zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie, że do waszej Firmy/Szkoły/Banku/Urzędu co roku przysyłają 400 ludzi w wieku 17 – 20 lat i macie ich szkolić w tym co robicie, bo szykuje się „wojna rynków”… Widzicie ten absurd?
– Wreszcie mamy sytuację, że „nie trzeba na siłę studiować”, bo byli tacy co „załatwili” sobie zaświadczenie od lekarza, że coś z nimi nie tak. A reszta zahaczała się na studiach. Pamiętacie te czasy? Chcecie, żeby ten fałsz i korupcja wróciły? Nie lepiej, żeby hydraulik przychodził bez dyplomu ekonomii, ale za to znał swój zawód, a nie musiał „latać” w soboty po wykładach? Czy frytki musi nakładać magister?
– Kwestia obronności kraju… Wydawałoby się, że to raczej za, a nie przeciw… A jednak… Czy na prawdę chcecie, aby na straży granic stali ludzie, którzy podczas pierwszych działań wojennych rozpierzchną się lub co gorsza ze strachu zaczną strzelać gdzie popadnie?

W komentarzach poproszę o dalsze argumenty „przeciw”. Mogą być i „za” – ale proszę bez „gównoburzy” – sprawa dotyczy cywilizacji… o przepraszam: Cywilizacji!

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blogurecznik i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz