Ja, jutuber(?)

Postanowiłem pojutubić. Nic prostszego.
Założyłem kanał, kupiłem soft, trochę amatorskiego sprzętu…
Zaglądam do internetu i widzę… sporo BZDUR.

A filmy powinny czegoś uczyć, albo mówić o czymś istotnym, a jeśli rozrywka, to nie z gatunku PATO…

No i wkręcam moje dzieci w ten poziom, choć nie jest bardzo wysoki, to jednak nie tak niski.

Zatem pierwsza fala: społecznie zaangażowana:

 

 

Poniższy film to najnudniejszy film świata – czyli jak ja widzę 90% kina kręconego przez gejmerów itp.:

Można komentować,
suby i łapki też nie zaszkodzą:)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Blogurecznik. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *