Archiwum kategorii: Blogurecznik

Blog rozmaitości Piotra Wasilewskiego i Anny Wasilewskiej

Dieta! Ostatnie dni i ostateczny koniec!

Dieta Lwowska No i stało się. Załamanie diety! A zaczęło się niewinnie. Od wyjazdu. Co roku staram się jeździć do Lwowa, jako, że mam tam teściów. Pytanie poważne brzmi zatem: jak być bezglutenowym w kraju, który jest jednym z największych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano | Dodaj komentarz

Dieta! Podsumowanie w 1/2 czasu:)

Trochę spóźniony prawie półmetek. Tak. Prawie półmetek i szczerze mówiąc tragedia. Zupełnie nie wiem o co chodzi. Dieta została nieznacznie zmodyfikowana NA LEPSZE. Czemu więc nadal męczy mnie rozwolnienie (a właściwie to coś w rodzaju rozwolnienia)? Czas na autodiagnozę! Refleksję! … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano | Dodaj komentarz

Dieta! Dzień sam już nie wiem który.

Minęło ładnych kilka dni. Czas na pewne podsumowanie. W końcu trochę się działo. Zacznijmy od grzechów: 1. Zdarzyło mi się zjeść trochę lodów (brzoskwiniowo bananowych) skład nieznany, ale zakładam, że spożyłem trochę krowiego mleka. 2. Kilka razy wypiłem o jedną … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Jednodniowa wycieczka.

Trochę nam się wakacje nie udały, więc zaplanowaliśmy jednodniowy wypad do Gdańska (Jarmark Dominikański) i Gdyni (akwarium). Policzyłem ile to będzie samochodem: około 320 złotych w obie strony (z autostradą i parkingiem). Nie drogo. Ale pociągiem szybciej. Więc, aby zmaksymalizować … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dieta! Dzień 7

Waga 67,9 – efekt wczorajszego przegłodzenia? Tak czy inaczej, fajnie. Siły i reszta w normie! Dziś udało mi się upiec kurczaka o smaku parówek. Tak jakoś przyprawiałem udka i sypnąłem: sól, kozieradkę mieloną, paprykę słodką, liść laurowy mielony i co … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Dieta! Dni 4, 5, 6

Muszę powiedzieć, że nie jest lekko, ale też nie jest źle. Waga zatrzymała się na 77,3 i to, uważam, jest nieźle. Ale dopadła mnie nuda kulinarna. Dokoła zapachy, restauracje, grille, a ja tak patrzę i nie wiem co bym zjadł. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Dieta! Dzień 2 i 3

Wczoraj nie miałem czasu, piszę zatem dziś. Ogólnie dwa dni minęły bez wpadek! Wczoraj było za dużo mięsa, a za mało warzyw (miałem sałatkę z ogórka, ale mało). Kurczak był duszony – niestety niewiadomej czystości. Za to po paradnym obiedzie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Dieta! Dzień 1 Bis:)

Dziś pierwszy dzień diety. Tak, heh. Znowu pierwszy. Ale nie najgorszy. Waga 77,9 – chyba się psuje bo coś za mało… Albo przedłużenie efektu przeczyszczającego. Śniadanie: boski stek cielęcy medium! Nie miałem ochoty na nic innego. Obiad: i tu się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Dieta! dzień 3???

Dziś tragedia. Obudziły mnie gwałtowne skurcze brzucha i zaczęło się wietrzenie organizmu!!! Promocja 4 w 1, z nagrodą główną za dobiegnięcie do toalety na czas. Po dogłębnej analizie ustaliłem przyczynę: nadmiar imbiru (kilka razu już tak miałem, zawsze po dużych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Ciężki dzień w pracy, odsłona 1

Ta galeria zawiera 4 zdjęcia.

Popsuły mi się okulary, dzieci zaoferowały pomoc. Zawsze można na nich liczyć!! Miny dorzuciłem gratis:)  

Więcej galerii | Dodaj komentarz

Dieta! dzień 2

Pierwszy dzień minął. Nie było malinowo, ale i nie lekko. Wpadką było wypicie jednej kawy za dużo. Chwila słabości. Ale udało mi się nie pożreć ton słodyczy! A to już coś. Dziś tak: Śniadanie: płatki z amarantusa, tym razem dodałem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Dieta! dzień 1

Naczytałem się ostatnio takich autowyzwań „miesiąc bez”, niektórzy rezygnują z najróżniejszych rzeczy w imię zdrowia, szczęścia i pomyślności. No to ja też. Ale z czego by tu zrezygnować? Nie piję alko, nie palę… Zostaje dieta. Zatem tak: 1. Gluten. To … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano , | Dodaj komentarz

Dla rozluźnienia

Czymże byłby internet bez odrobiny rozrywki? I nie mam na myśli giełdy granatów:) Poniżej kilka przykładów pod hasłem: czym bawi mnie internet: Komu łyżwy? I lewa i prawa! (klikając na zdjęcie zobaczysz powiększone!) 2. Masarz, komu masarz? 3. Materac z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano , | Dodaj komentarz

Ludzie… Ogarnijcie się z tym chlaniem…

Piątek, piąteczek, a po nim… Długi weekend. Wymarzony czas, aby nadrobić papierkowa robotę i poklikać na FB. Zapowiada się świetnie, dobry start: jedno dziecko z gilem do pasa, drugie ze szkarlatyną, trzecie nadpobudliwe. Super. Ok 22.00 mogę wreszcie usiąść do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano , , | 1 komentarz

Uwaga, Konkurs!

Do wygrania: talon na sławę i chwałę! Wytyczne: Wymyśl oryginalną nazwę dla tego zdjęcia – im śmieszniej tym lepiej! Do dzieła dzielni internauci!

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Dodaj komentarz

Obowiązkowa służba wojskowa…

Wobec wielu zarzutów i informacji płynących od ludzi w realu i necie oświadczam uroczyście i z całą mocą: Brak umiejętności poprawnego doboru odzieży nie może być traktowany jako dostateczny powód do przebierania młodych ludzi za żołnierzy! Wycofanie obowiązkowej służby wojskowej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Nie wierzę… To się nie mieści nigdzie…

Klik, klik, klick! Siedzę, klikam, czytam. I co widzę? Trudno to jakoś nazwać… W kulturalny sposób… Przecieram oczy i nie wierzę w to co widzę. Myślę sobie, że są dwie możliwości: 1. To fake, stworzony przez wyjątkowo jadowity trollowy umysł, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Blogurecznik | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz